Wpis: Dom Szkieletowy - właz na strych
Data dodania: 2012-02-11
Do czasu, kiedy budynek oddawał wilgoć właz na strych był wielką dziurą, czasami tylko częściowo przykrywaną. Na dworze zrobiła się prawdziwa zima, temperatura spadła dużo poniżej zera, więc musieliśmy już na stałe włączyć ogrzewanie. Trzy grzejniki "na pół gwizdka", żeby za dużo prądu nie żarło, ale rachunek i tak podobno pokazał ząbki..
Dziura na strych przed zamontowaniem schodów strychowych.
I po montażu.
Trochę dziwnie wygląda, bo zdjęcie zrobione jest zupełnie od dołu :)
Schody strychowe obrobiliśmy listą, aby ukryć piankę.
Komentarze